niedziela, 23 listopada 2014
Polański Dwaj ludzie z szafą
Oglądając tę etiudę, szybko można sobie uświadomić sobie, że tę historię o dwóch mężczyznach, wędrujących z szafą po mieście jest jakby opowiadana. Przede wszystkim ten ktoś rządzi spojrzeniem kamery. Kieruje nią na wybrane przez siebie wydarzenia i pokazuje je w sposób, jaki tylko jemu odpowiada. Wybiera sceny okrutne i szokujące, ale także liryczne i zabawne. Kilka razy porzuca nosicieli szafy, głównych bohaterów filmu, aby przyjrzeć się i z satysfakcją zarejestrować parę scen, które ich zupełnie nie dotyczą, ale z jakiegoś powodu budzą zainteresowanie jego - podglądacza rzeczywistości pokazywanej w filmie, np.: "przyjacielską" kradzież portfela na moście, zabiegi eleganta przed wejściem do hotelu, zabicie kota, pijaka bezskutecznie usiłującego wejść po schodach, brutalne morderstwo nad strumieniem. Spójrzcie, oto jak obok was toczy się życie - zdaje się mówić podglądacz z kamerą - nie dostrzegaliście tego dopóki ja wam tego nie pokazałem. Podglądactwo i groteskowe widzenie świata podobnie jak w "Morderstwie" i "Uśmiech zębiczny" naznaczyło także i ten film. Podobnie jak w "Morderstwie" również i tu występuje kolista struktura: reżyser posyła dwóch mężczyzn z powrotem tam skąd przyszli, do morza. Ponadto Polański zastosował tu jeszcze jeden chwyt: wyjątkowość i odmienność bohaterów jest widoczna tylko wtedy, gdy ich zachowanie skontrapunktowane zostanie brutalnym, okrutnym światem, w którym się znaleźli. Film ten zwrócił na Polańskiego uwagę i przyniósł mu szereg nagród na festiwalach.
Defilada
"Defilada" to film dokumentalny Andzreja Fidyka w którym przedstawiona jest Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna w momencie obchodów 40. rocznicy jej istnienia. Uroczystości te odbywają się w tym samym czasie co olimpiada w Seulu. Celem wydarzenia i sposób organizacji ma za zadanie przyćmienie światowego święta sportu. Autor dokumentuje przebieg uroczystości, niezliczoną masę ludzi ubóstwiających swojego wodza, oraz filmuje to, co chcieli pokazać Koreańczycy. Nie dodając własnych opinii pozwala by obraz mówił sam za siebie. Same fakty kreują wrażenia odbiorcy. Pokazuje zmanipulowanych przez władze społeczeństwo, które wierzy w słuszność swoich przekonań. Telewizja nie pokazuje niczego, co dzieje się na świecie z wyjątkiem krajów, z którymi Korea jest zaprzyjaźniona. Ustrój przypomina akcję z antyutopii "Rok 1984" Orwella.
Film ukazuje jak media potrafią zmienić myślenie człowieka. Film uderza swoją autentycznością i pobudza do myślenia.
Film ukazuje jak media potrafią zmienić myślenie człowieka. Film uderza swoją autentycznością i pobudza do myślenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)